Fundusz Medyczny: słodko-gorzka tabletka dla pacjentów

Dnia 26 listopada 2020 r. weszły w życie przepisy o Funduszu Medycznym. Celem prezydenckiej inicjatywy Andrzeja Dudy, zapowiedzianej jeszcze w trakcie kampanii wyborczej, miało być zapewnienie polskim pacjentom odpowiedniego dostępu do terapii, w szczególności dzieci oraz pacjentów, dla których istnieją skuteczne terapie, ale nie dostępne dla polskich pacjentów poprzez refundację. Ustawa, o czym niewiele mówiono podczas prac w Parlamencie, zmieniła również program ratunkowego dostępu do technologii lekowych, który od ponad trzech lat stał się możliwością udostępnienia terapii dla pacjentów, którzy wyczerpali inne możliwości leczenia. Poniżej postaramy się znaleźć odpowiedź na pytanie co te zmiany oznaczają dla pacjentów.

Fundusz Medyczny został zapowiedziany przez Prezydenta oraz Ministra Zdrowia w marcu ubiegłego roku na fali niezadowolenia opinii publicznej spowodowanej znacznym zwiększeniem finansowania dla mediów publicznych. W efekcie przygotowano koncepcję Funduszu, do którego może trafić nawet 4 mld zł rocznie. Dla porównania – jest to kwota stanowiąca około połowy wszystkich rocznych wydatków państwa na diagnostykę i leczenie nowotworów. W ramach tej kwoty wydzielono kilka subfunduszy, w tym umożliwiający rozwój profilaktyki, infrastruktury czy sfinansowanie nowoczesnych terapii. Pomimo początkowych deklaracji nie ma pewności, że będą to dodatkowe nakłady na ochronę zdrowia – są one już wliczane do tzw. „ustawy 6%”, która reguluje poziom minimalnych nakładów publicznych na ochronę zdrowia. Przy dzisiejszej konstrukcji przepisów prawdopodobnie każdy złoty skierowany na Fundusz Medyczny to złoty mniej w Narodowym Funduszu Zdrowia, który może służyć skracaniu kolejek, zwiększania dostępności do specjalistów oraz wielu innych zadań.

Na dzisiaj nie wiadomo jaki będzie podział środków z Funduszu Medycznego. Jest to zadanie specjalnej Rady, która nie została jeszcze powołana. Pierwsza lista terapii, która będzie finansowania w ramach Funduszu Medycznego powinna zostać opublikowana do końca lutego, kolejna pół roku później. Nie wiemy zatem które grupy pacjentów będą mogli liczyć na otrzymanie dotychczas nierefundowanego leczenia. Według deklaracji Ministerstwa Zdrowia ma to być przede wszystkim pediatria, choroby rzadkie oraz onkologia, niemniej czekamy na szczegółowe rozwiązania. Lista zostanie na pewno opublikowana na stronach instytucji rządowych.

Dużo więcej wiemy jednak o zmianach w ratunkowym dostępie do technologii lekowych (RDTL). Jest to program działający od połowy 2017 r. Dotychczas, ośrodek prowadzący leczenie występował z wnioskiem do Ministerstwa Zdrowia o wydanie zgody na pokrycie kosztu terapii dla chorego, który wyczerpał inne opcje. Po zasięgnięciu opinii konsultanta krajowego lub wojewódzkiego oraz stanowiska Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji resort wydawał zgodę lub odmowę. RDTL cieszył się dużym zainteresowaniem. Tylko w 2020 r. liczba wydanych zgód osiągnęła niemal dwa tysiące. Z drugiej strony organizacje pacjentów oraz lekarze narzekali, że jest to duże obciążenie administracyjne. W efekcie często u pacjentów, dla których wydano zgodę na terapię, nie mogli jej otrzymać.

Zdecydowano się wyjść naprzeciw tym zarzutom, znacznie upraszczając procedurę. Od końca listopada to lekarz decyduje, czy zastosować leczenie u danego pacjenta. Żeby to zrobić potrzebuje tylko opinii konsultanta krajowego lub konsultanta wojewódzkiego, co powinno znacznie uprościć cały proces. Są jednak również inne istotne zmiany. Po pierwsze, ograniczeniem jest finansowanie programu, które według informacji opublikowanych przez Ogólnopolską Federacją Onkologiczną wyniesie 64 mln zł. Jest to znacząco niższa kwota niż środki, o których wspomniałem mówiąc o Funduszu Medycznym, jednak mniej więcej takie środki na RDTL wydawano w poprzednich latach. Po drugie, należy pamiętać również, że nie każdy ośrodek będzie mógł wnioskować o leczenie pacjenta – z tej grupy wykluczono szpitale I i II poziomu, czyli niemal wszystkie szpitale powiatowe oraz wiele wojewódzkich. Po trzecie, finansowaniu w ramach RDTL nie podlegają terapie, które otrzymały kiedyś negatywną rekomendację Prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych. Jest tam kilka terapii o uznanej wartości, dlatego warto przed rozmową z lekarzem sprawdzić stronę Ministerstwa Zdrowia.

Starając się spojrzeć na zmiany z punktu widzenia pacjentów, nie można uznać ustawy o Funduszu Medycznym za coś jednoznacznie pozytywnego lub negatywnego. Z jednej strony zamiast obietnicy dodatkowych środków na ochronę zdrowia mamy przesunięcie, które może ograniczyć możliwości Narodowego Funduszu Zdrowia. Z drugiej – stworzono nową ścieżkę zapewnienia terapii chorym. Ograniczono biurokrację w RDTL, jednak jednocześnie wprowadzono kilka ograniczeń dla programu. Więcej będziemy wiedzieć już za kilka miesięcy.

 

Materiał dla Instytutu Praw Pacjenta i Edukacji Zdrowotnej przygotował Wojciech Wiśniewski w ramach projektu „Sieć dla Zdrowia”.

Projekt  jest realizowany z dotacji programu Aktywni Obywatele – Fundusz Krajowy, finansowanego z Funduszy EOG.