NIEWIDOCZNY RACHUNEK CHOROBY. Utrata wzroku to nie tylko problem medyczny. To utrata samodzielności.

Choroby siatkówki – zwyrodnienie plamki związane z wiekiem (AMD) i cukrzycowy obrzęk plamki (DME) – kosztowały polską gospodarkę w 2024 roku miliardy złotych, z czego jedynie 8% to wydatki na leczenie. Pozostała część to niewidoczny rachunek społeczny, który płacą pacjenci, ich rodziny i pracodawcy: utracona praca, wolne dni na leczenie, godziny poświęcone opiece. Dostęp do skutecznych i zgodnych z aktualną wiedzą medyczną innowacji to instrument, który może pozwolić ograniczać przyszłe wydatki w budżecie państwa.

Takie wnioski płyną z raportu systemowego przygotowanego przez EconMed Europe. 84% kosztów AMD i DME to koszty społeczno-ekonomiczne choroby – utracona samodzielność i czas opiekunów. W przypadku AMD i DME – gdzie szczyt zachorowań przypada na 60.-75. rok życia- co trzeci pracujący pacjent zredukował wymiar pracy średnio o 13 godzin tygodniowo, a 37% pacjentów wskazało częste wizyty w ośrodku jako napotkaną trudność.

Do tego dochodzi koszt, którego żaden arkusz kalkulacyjny nie rejestruje: czas i siły bliskich, którzy przejmują codzienność chorego. Kobiety w wieku produkcyjnym rezygnujące z rozwoju zawodowego, seniorzy tracący wzrok i samodzielność, bliscy porzucający własne obowiązki w pracy, by towarzyszyć chorym. Nie liczymy tych kosztów, a ich rachunek jest znaczący. W ostatnich latach w polskim systemie ochrony zdrowia obserwujemy wiele korzystnych zmian w zakresie dostępu do świadczeń i rozwiązań zgodnych z aktualną wiedzą medyczną. Tym bardziej warto przyjrzeć się wartości innowacji w szerszym ujęciu: klinicznym, organizacyjnym i społeczno-ekonomicznym. Decyzje podejmowane dzisiaj mają bowiem wpływ na zdrowie Polaków w przyszłości.

Czym jest wartość społeczno-ekonomiczna innowacji medycznych i dlaczego ma znaczenie dla każdego z nas?

Polski system ochrony zdrowia mierzy się dziś z podwójną presją – demograficzną i organizacyjną. Liczba pacjentów rośnie szybciej niż zasoby kadrowe i infrastrukturalne, co skutkuje przeciążeniem personelu, wydłużaniem kolejek oraz rosnącymi oczekiwaniami społecznymi wobec skuteczności medycyny. Jednocześnie notujemy wskaźnik dzietności najniższy w historii. W tej rzeczywistości zapewnienie dostępu do nowoczesnych i zgodnych z aktualną wiedzą medyczną rozwiązań to nie luksus, ale kluczowy instrument pozwalający ograniczać przyszłe wydatki w budżecie państwa. Innowacje organizacyjne, diagnostyczne i terapeutyczne przestają być jedynie kosztem – stają się strategiczną inwestycją, która bezpośrednio podnosi wydolność publicznych placówek i redukuje całkowite obciążenie chorobą. Pacjent leczony dzięki efektywnym rozwiązaniom medycznym zachowuje sprawność i zamiast generować koszty socjalne zaniechania, pozostaje aktywnym członkiem społeczeństwa, który swoją obecnością i pracą buduje PKB kraju. 

Pojęcie wartości społeczno-ekonomicznej innowacji to sposób mierzenia wpływu leczenia, który sprawdza konsekwencje ekonomiczne nie tylko dla płatnika (NFZ), ale też dla pacjenta, jego rodziny i gospodarki, gdy tej terapii nie ma lub jest niedostępna. W praktyce obejmuje:

  • koszty bezpośrednie leczenia ponoszone przez system ochrony zdrowia i samych pacjentów,
  • koszty utraty produktywności zawodowej chorych i ich bliskich, absencję w pracy, obniżoną produktywność podczas pracy (tzw. prezenteizm), a także wydatki związane z niepełnosprawnością czy przedwczesną śmiercią,
  • koszty opieki nieformalnej – czas i wysiłek rodziny, która przejmuje zadania, których chory nie jest już w stanie wykonywać,
  • koszty niemierzalne wprost – utratę samodzielności, degradację jakości życia, izolację społeczną i psychologiczne obciążenie otoczenia pacjenta. 

Nieleczone lub leczone zbyt późno choroby siatkówki, takie jak zwyrodnienie plamki związane z wiekiem (AMD) i cukrzycowy obrzęk plamki (DME), prowadzą do trwałej utraty wzroku i tym samym do utraty samodzielności. Pacjent, który przestaje widzieć, przestaje prowadzić samochód, czytać, gotować, wychodzić z domu. Staje się zależny od opieki bliskich. Z badania wynika, że opiekunowie chorych na AMD i DME poświęcają na dodatkową opiekę czas równoważny kilkunastu dniom roboczym rocznie. 

Problem  nAMD  i  DME  nie  jest  wyłącznie  zagadnieniem  okulistycznym. To interdyscyplinarne wyzwanie dla decydentów odpowiedzialnych za politykę zdrowotną, społeczną i demograficzną. W obliczu niekorzystnych trendów demograficznych konieczne staje się strategiczne planowanie działań. Wczesne leczenie i równość dostępu to nie wydatek – to inwestycja w aktywność zawodową, samodzielność obywateli i stabilność systemu społecznego – komentuje Małgorzata Pacholec, prezes Stowarzyszenia Retina AMD Polska.

Wydatków na zdrowie nie można traktować wyłącznie jako koszt 

Coraz więcej państw zaczyna zauważać, że zdrowie nie jest wyłącznie kosztem dla systemu ochrony zdrowia. To także jeden z fundamentów stabilności społecznej i gospodarczej państwa. – Najbardziej rozwiniętym przykładem uwzględniania perspektywy społecznej w HTA pozostaje dziś Holandia, ale podobny kierunek widać w krajach skandynawskich czy częściowo w Wielkiej Brytanii. Powinniśmy zatem analizować, ile wydatków na refundację wraca do gospodarki w postaci podatków, składek i mniejszych kosztów pośrednich – mówi Michał Seweryn. Jak podkreśla ekspert, sposób, w jaki liczymy koszty chorób, wprost przekłada się na jakość decyzji publicznych.

Zmiana perspektywy ma konkretne konsekwencje.Jeśli nadal liczymy wyłącznie koszty medyczne, niedoszacowujemy rzeczywistego kosztu chorób, decyzje zapadają na podstawie niepełnych danych, a gospodarka traci aktywność zawodową zarówno pacjentów, jak i ich opiekunów. Jeśli zaczniemy mierzyć pełną wartość zdrowia, zobaczymy rzeczywisty zwrot z inwestycji zdrowotnych, zyskamy lepsze podstawy do planowania wydatków publicznych, zwiększymy aktywność zawodową Polaków i skuteczniej odpowiemy na narastające wyzwania demograficzne.

Polska się starzeje. Czas, żeby system ochrony zdrowia to uwzględnił

Seniorzy stanowią już około 26% społeczeństwa i ten odsetek będzie rósł. Starzejące się społeczeństwo to nie tylko wyzwanie dla systemu zdrowia – to test dla całego sposobu myślenia o inwestycjach publicznych. W takiej sytuacji innowacyjne leczenie powinno być postrzegane jako element budowania odporności społecznej i gospodarczej państwa. Jeżeli dzięki skutecznej terapii pacjent pozostaje dłużej samodzielny, aktywny zawodowo lub nie wymaga intensywnej opieki ze strony rodziny i instytucji publicznych, to korzyść wykracza daleko poza sam efekt kliniczny.

Przez lata pytaliśmy przede wszystkim: ile kosztuje leczenie? Raporty EconMed Europe pokazują, że rachunek jest znacznie większy, niż dotąd sądziliśmy.

Zdrowie nie jest wyłącznie kosztem systemu ochrony zdrowia.

Jest kapitałem społecznym.

Jest kapitałem gospodarczym.

Jest kapitałem demograficznym państwa.

A to, czego nie widać, kosztuje najwięcej.

***

O raporcie EconMed Europe „Systemowa analiza opieki onkologicznej nad pacjentami z rakiem piersi w Polsce”:

Analizę przygotował zespół autorski EconMed Europe na podstawie danych MZ (BASiW), Krajowego Rejestru Nowotworów, GUS, ZUS oraz własnych badań ankietowych przeprowadzonych wśród pacjentów i opiekunów. Współpraca merytoryczna: Modern Healthcare Institute. Patronat naukowy: Fundacja Zdrowia Publicznego. Partner: Roche Polska.

Raport: http://fzp.com.pl/wp-content/uploads/2026/04/Raport-Systemowy-AMD_DME-1.pdf


Największa w Polsce baza organizacji pacjenckich. Skorzystaj z wyszukiwarki i sprawdź informacje o stowarzyszeniach i fundacjach kierujących swoją pomoc do osób chorych i ich rodzin.